adilia
 
Pani A. jeszcze nie ma, a ja w ciemnej du***e. Pakowanie na mojej głowie. Nie mogę znaleźć rzeczy. Naszykowałam jedynie to co mogłam, idę teraz spakować sprzęt do samochodu, a jak ona wróci to ja będę leżeć na kanapie a Pani A. skończy robotę. Nie cierpię jak mnie zostawia ze wszystkim na głowie.

Fajki mi się kończą. Na pewno nie starczą mi 2 papierosy na tydzień (a tak chciałam nie palić na nartach). Idę też do sklepu bo lepiej mieć paczkę w zapasie niż potem szukać i nie mieć pod ręką.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego