Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.
Dosyć tego. Tyle dni, tygodni, ba! miesięcy człowiek przymyka oko na chamstwo, bezczelność. Nie odpisuje na komentarze poniżej pasa. Ale nie dociera kultura do niektórych. Nikogo w swojej karierze nie blokowałam. Teraz to zrobiłam, bo dosyć, a moja cierpliwość się skończyła. I tak to nie przemówi do rozumu bezrozumnym. Przynajmniej nie będzie mógł/mogła czytać moich myśli. I to mnie satysfakcjonuje na razie.
Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.
Pani A. ciągle nie ma. Już zaczynam się martwić.
Mecz kompletna porażka, szkoda pisać.
Gdzie ona się podziewa?
Nie umyję tego samochodu dzisiaj. Co chwilę pada
Ciekawe czy Pani A. za mną tęskni. Kawa pita w samotności nie smakuje za bardzo.
Tak sobie siedzę i siedzę i wyleciało mi z głowy, że jeszcze mecz mam dzisiaj o siódmej. I to do tego bardzo ważny mecz. Czyli nici z nieróbstwa. Muszę się wziąć w garść i zacząć wreszcie coś robić. Gdzie jesteś moja wolna soboto???
Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.
Pani A. mnie zostawiła

Pojechała rano do przyjaciółki, nawet jej nie widziałam. Z drugiej strony dobrze, że mnie nie obudziła.
Teraz siedzę i się zastanawiam kto mi zrobi śniadanie. Pani A. wróci pewnie późnym wieczorem
Pani A. pomyślała o tym i kupiła mi 2 croissanty i zostawiła w widocznym miejscu
Zupełnie nie rozumiem kobiet w ciąży. Co jest takiego strasznego w tym, że jedna czy druga zaszła w ciążę? Czy to jest powód do robienia jakiejś wielkiej tajemnicy? Szczególnie, że mają mężów i inne dzieci już i są moimi koleżankami. Ok, przyjaciółkami nie są, ale co one sobie wyobrażają?
Potem człowiek widzi nagle jakąś piłkę w brzuchu, zaczyna się gapić, bo to normalne, bo nie zauważył wcześniej i jak głupi zastanawia się czy czegoś nie przeoczył i czy dobrze widzi.
Kurdę, chyba bycie w ciąży to powód do dumy i radości. Chyba powinno się dzielić tym wspaniałym wydarzeniem z całym światem lub przynajmniej z jego częścią.
Kobiety = dziwne stworzenia
Wow! Pani A. wreszcie zrobiła takie kanapeczki, o jakich zawsze marzyłam. Tatar, pasztet, kiełbasa, szynka, pomidor, rzodkiewka, ogórek, kabanosy. No w szoku jestem. Takie kanapki robiła zawsze moja mama, kiedy byłam dzieckiem.
Ale się Pani A. postarała. Zapytałam co jej się stało. Odpowiedziała, że jest przed okresem
-
dzium:
-
vividness:
-
Powracające Wspomnienia...:
Pokaż wszystkie (5) ›