Wpisy użytkownika Adilia oznaczone tagiem "nałóg" (31) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "nałóg" »

adilia
 
Jutro przyjeżdżają moi rodzice w odwiedziny. Cieszę się na ich przyjazd, na święta spędzone razem z Panią A. i z rodzicami, mimo że w okrojonym towarzystwie.

I znowu fajeczki pójdą w odstawkę na ten czas. Nie palę przy rodzicach.

Dlatego teraz idę na fajka :D
  • awatar Miss Kitty.: zazdroszczę wspólnych świąt. :) a jak długo Twoi rodzice wiedzą o Pani A.? i jak zareagowali?
  • awatar Adilia: te wspólne święta są kosztem wielu innych rzeczy, niestety. Nie wiem więc czy jest czego zazdrościć. Moi rodzice wiedzą dosyć długo. Dowiedzieli się po ok. pół roku odkąd zaczęłyśmy być ze sobą.
  • awatar Powracające Wspomnienia...: odstawienie fajek wyjdzie Ci na zdrowie ;) a Swieta na pewno beda mile:)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

adilia
 
Adilia: Niesety, ale ostatnia paczka wystaczyła mi tylko na 2 tygodnie. To wszystko przez te narty :/

Nie pal, nie pal, nie pal...
 

adilia
 
Pani A. jeszcze nie ma, a ja w ciemnej du***e. Pakowanie na mojej głowie. Nie mogę znaleźć rzeczy. Naszykowałam jedynie to co mogłam, idę teraz spakować sprzęt do samochodu, a jak ona wróci to ja będę leżeć na kanapie a Pani A. skończy robotę. Nie cierpię jak mnie zostawia ze wszystkim na głowie.

Fajki mi się kończą. Na pewno nie starczą mi 2 papierosy na tydzień (a tak chciałam nie palić na nartach). Idę też do sklepu bo lepiej mieć paczkę w zapasie niż potem szukać i nie mieć pod ręką.
  • awatar Born_This_Way: mnie wczoraj G.zostawila na 4h bez papierosow,myslalam,ze sie przekręce! A Pani A. powinna Ci pomoc a nie zostawic sama z całym tym bajzlem.
  • awatar Misss A.: Gdy wróci do domu to na pewno Ci pomoże. Może nawet kolacje zrobi... :)
  • awatar Nienormalny: najlepiej taki schowaną paczkę by nikt "ona" nie znalazła ;]
Pokaż wszystkie (3) ›
 

adilia
 
W jakimś stopniu mój cel został osiągnięty. Wypaliłam paczkę w trzy tygodnie. Mam nadzieję, że w kolejnych tygodniach utrzymam ten trend, a może się nawet poprawię... Zobaczymy. Chciałabym, żeby paczka fajek wystarczyła mi na 4 tygodnie. Ale to oznacza, że nie powinnam palić codziennie. Na razie ciężko to osiągnąć.

Łatwiej mi odstawić fajki na 2 tygodnie, niż palić raz na dwa, trzy dni. Co za ironia.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

adilia
 
Ponieważ jest mokro, zimno, wietrznie, wilgotno postanowiłam nie palić wieczorem. Nie chce mi się po prostu wychodzić z domu na taką pogodę. I dobrze. Przynajmniej wyjdzie mi to na dobre i może wreszcie znacząco ograniczę palenie.

Na razie 1 paczka na 2,5 - 3 tygodni. Jest lepiej :)
  • awatar Seandvaenti: U mnie trochę śnieżnie.
  • awatar Adilia: u mnie też, ale w sumie to szybko się topi. Zresztą padał jakiś śnieg, ale z deszczem :/
  • awatar spoko: ej, to i tak całkiem spoko
Pokaż wszystkie (7) ›
 

adilia
 
Adilia: Jest tak zimno, że nawet na fajka nie chce mi się iść. Może dzięki zimie rzucę palenie, albo znacznie je ograniczę?
  • awatar kocurij: ostatnio tez wysunelam podobne wnioski, co do palenia :)
  • awatar Adilia: dobrze, że nie palę w domu. Jak jest zimno to jest pretekst, żeby nie wynurzać nosa na zewnątrz.
  • awatar Seandvaenti: Byłam na Taize, 1 stycznia jedna z mojej grupy mówiła, że rzuca palenie. troche śmiałyśmy się z niej ile wytrzyma, tydzień, 2 dni...? ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

adilia
 
Jestem taka leniwa dzisiaj, że nawet na fajka mi się nie chce wyjść. Siedzę na kanapie, czytam wiadomości, oglądam film (The Game) i myślę sobie, że nic praktycznie dzisiaj nie zrobiłam. Ale zbieram siły na jutro i następne ciężkie dni.

A będzie bardzo ciężko. Oj bardzo.

Powinnam wziąć długą kąpiel, zrobić sobie jakieś spa, zadbać o ciało, przeczytać jakąś dobrą książkę. Nie wiem, czy to nie za wiele dla mnie. Musiałabym poprosić Panią A. o pomoc, ale wkurzyła mnie dzisiaj już z kilka razy i najprawdopodobniej pójdę na fajka i wezmę szybki prysznic.
  • awatar You & Me: powinnas z nia isc pod prysznic i sie obie zrelaksujecie :D
  • awatar abopoco: powinnaś się odprężyć. zrób coś dla siebie w końcu. i to już!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

adilia
 
Adilia: Od tygodnia nie palę, no może poza małymi dwoma maszkami... Jak jestem u rodziców to jest mi głupio przy nich palić i zawsze fajki idą w odstawkę. Najgorsze jest jednak to, że jutro znowu wypalę dużo fajek, bo sylwester, bo alkohol, bo już mi się chce. Koszmar jakiś...
  • awatar You & Me: popros Pania A by cie kontrolowala :D
  • awatar abopoco: ja na szczepana wypaliłam paczkę. i tak się zkończyło moje nie palenie.
  • awatar Mr.Michael: ej... nie paliłaś tydzień to dasz radę nie palić dłużej. Wywal to świństwo ze swojego życia!!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

adilia
 
Adilia: Poszłam na fajka i teraz żałuję, że się skusiłam. A to przez to, że dostałam dzisiaj okres i standardowo źle się czuję. Teraz jest mi niedobrze, a ból brzucha się jeszcze spotęgował. Szczerze powiedziawszy nie widzę żadnego związku pomiędzy bólem brzucha a paleniem papierosów. Wynika jednak z tego, że jakiś jest.
  • awatar vividness: jest duży związek pomiędzy paleniem a bólem brzucha, przecież zasysając dym jakaś jego część dostaje się do żołądka, a to, jeśli nie pali się w ogóle, albo nie paliło się dawno, powoduje ból brzucha...
  • awatar denaturat: rumianek sobie zaparz
  • awatar Niki.: dobrze że nie palę, dobrze że nie mam okresu, dobrze że jestem facetem.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

adilia
 
Skończyłam jedną z wielu rzeczy do zrobienia. Czuję ulgę, ale z drugiej strony mam jeszcze tyle, że aż strach pomyśleć. Bolą mnie niemiłosiernie plecy, ręka, nadgarstek.

Idę zafajczyć, potem szybki prysznic i do łóżka. Pani A. dzielnie przy mnie siedzi do tej pory.
Pokaż wszystkie (4) ›