Wpisy użytkownika Adilia oznaczone tagiem "pamiętnik" (120) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "pamiętnik" »

adilia
 
Pani A. wcale nie jest taka hetero jak zawsze mi mówiła. Do tej pory widząc jakieś męskie ciacha w filmach, serialach i reklamach wzdychała na cały głos i mówiła, że mnie rzuci dla takiego jednego jak nie będę spełniać jej wszystkich oczekiwań. Oglądając Dr. House przyznała o dziwo, że Dr. Lisę Cuddy :o
Już nie tylko ja ją kręcę. Podoba się ta kobieta i wzdycha jak ją widzi :D
  • awatar S.S.: To chyba norma!
  • awatar Mr.Michael: sam muszę przyznać, że ta cała Pani Dr jest świetna :)
  • awatar lakmus: Fakt!... fajna dupa :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

adilia
 
...dzisiejszego wieczoru można obejrzeć tutaj: ilemi.eu/ Niektóre linki nie działają. Oglądanie dwóch meczów piłkarskich grozi rozdwojeniem jaźni. Jak na razie nieźle. Trzy gole do przerwy. Pani A. ledwo ze mną wytrzymuje. Co chwilę wydaję z siebie okrzyki. Może powinnam zainwestować w zatyczki do uszu dla niej?
  • awatar Mr. Sneijder: Wygrywa jebana Barca, a aj na Szachtar postawiłęm
  • awatar Adilia: Barca rulez :D I Manchester :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

adilia
 
To taka, kiedy odbywają się mecze ligi mistrzów :)
Dzisiaj pozostałe ćwierćfinały, Barcelona - Szachtar i Chelsea - Manchester United. Uczta dla konesera, czyli mnie. Pani A. nawet nie próbuje. Władze przede mną, dźwięk puszczony z pięciu głośników, chipsów micha, skoczę jeszcze tylko po piwo i jestem gotowa. Emocje, adrenalina, przeżycia...
Pani A. z pokorą uda się do innego pokoju, nie ma najmniejszych szans :D
  • awatar S.S.: Nie wiem czemu ale ta gra kompletnie mnie nie kręci...
  • awatar Naughty: no ładnie :P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

adilia
 
Zaczęły się ćwierćfinały ligi mistrzów. Coraz lepsze zespoły pozostały w rozgrywkach, coraz lepsze mecze oglądam. Oczywiście Pani A. już nawet nie walczy o pilota. W takie dni, czyli dzisiaj i jutro, w godzinach wieczornych władza należy do mnie. Szkoda, że chipsy się skończyły :)
  • awatar flipendo: ja tu mam tylko hokeja i NBA i NBA i hokeja i tak w koło Macieju... Liga Mistrzów- marzenie ściętej głowy...
  • awatar Adilia: proponuję korzystać w takim razie z dobrodziejstw internetu. Powinnaś za każdym razem znaleźć transmisje sportowe za darmo. Sposoby to: myp2p.eu => Live sports justin.tv => sport channels albo wpisujesz frazę w google np. "barcelona shakhtar watch free online" i na którejś z podanych stron będziesz mogła obejrzeć transmisję za darmo. Oczywiście jakość nie ta sama co w tv ale warto spróbować :)
  • awatar flipendo: ooo! I to jest fajny pomysł! Wypróbuje na 100% :) THX
Pokaż wszystkie (3) ›
 

adilia
 
Dzisiejszy wpis o mojej irytacji względem pewnego gościa około pięćdziesiątki, którego nazwę tutaj koleś-50 dla uproszczenia. Wiadomo, że panowie w tym wieku miewają trudne chwile. Związane to jest zapewne z kryzysem wieku średniego. Otóż koleś-50 niedawno się zakochał, można powiedzieć ponownie. I zaczęło się. Zaczął się odchudzać [sic!] i przez to zatruwać życie innym. Np jedząc kilka jabłek jedno po drugim i beznadziejnie przy tym mlaskając. Ma nawet czelność odezwać się do mnie i stwierdzić, że muszę być bardzo głodna zamawiając sobie sałatkę z bułką i zupę. Myślałam, że go pierd**nę wzrokiem. Co go to obchodzi ile jem, kiedy jem i jak jem. Potem spotkało mnie to o czym już kiedyś wspomniałam. Mianowicie koleś-50 zaczął dyskutować z innymi osobami przy stole zupełnie mnie ignorując (no jakże z kobietą rozmawiać). Po chwili stwierdził, że jakiś temat (ekonomiczno-gospodarczy) może i mnie zainteresować i zaczął mówić coś w moją stronę. Olałam h*ja i nawet nie spojrzałam się w tamtą stronę. Ile można znosić takie zachowania? Co on ma do powiedzenia, który temat mnie zainteresuje a który nie?

W takich momentach ogarnia mnie ochota na wytępienie całego gatunku męskiego, lub przynajmniej facetów pokroju kolesia-50, albo utworzenie jakiegoś nurtu feministycznego, który rozprawiłby się z wyżej wymienionymi.
  • awatar flipendo: czy lekkie przewrażliwienie przez Ciebie nie przemawia ? ;) lepiej sie z takich koleśi śmiać :D :D :D
  • awatar Adilia: przewrażliwienie? Nie sądzę. Zbyt dużo przykładów. Przytoczyłam tylko dwa ale jest ich o wiele więcej. Będę się śmiać, bo co innego mi pozostaje. PS. nigdy nie zapomnę jak kiedyś koleś-50 stwierdził, że jestem w ciąży bo zjadłam dwie kanapki zamiast jednej :D
  • awatar flipendo: no świr istny ;) olewaj takich! Szkoda nerwów :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

adilia
 
Pomimo faktu, że większość zachowań męskich mnie odrzuca, stwierdziłam, że bycie facetem ma wiele plusów. Oto niektóre z nich:
- nie trzeba golić nóg, pach
- nie trzeba depilować okolic intymnych
- nie trzeba się malować
- założysz byle t-shirt + jeansy i wyglądasz super
- bóle menstruacyjne odpadają
- jedziesz szybko i na granicy ryzyka powiedzą kozak (kobietę nazwą sfrustrowana)
- przepuścisz kobietę w drzwiach powiedzą gentelman (kobietę nazwą feministką)

Mam wymieniać dalej? Z powodu moich bólów mam niezły ubaw dzisiaj :D
  • awatar freaky.: co prawda to prawda :D
  • awatar touch me: noo coś w tym jest :D
  • awatar paulin92: bolesna prawda;P
Pokaż wszystkie (17) ›
 

adilia
 
crystal1 napisała:

“Nie masz wrażenia, że nie warto się wiązać z kobietą, bo możesz stracić rodzinę, przyjaciół? Nie próbowałaś z tym walczyć? Nie wolałabyś wieść "normalnego" życia z facetem? Jak się zorientowałaś, że jesteś lesbijką? Nie myślałaś nigdy, aby lepiej by było, gdybyś skończyła ten związek? Czy byłaś od razu pewna, że pociągają Cię kobiet? Tyle pytań...”


“Mi jest bardzo wstyd, nie wyobrażam sobie, abym miała komukolwiek to powiedzieć! :/



Muszę przyznać, że trudno jest odpowiedzieć na te ciężkie egzystencjalne pytania w kilku zdaniach. Jednak postaram się to zrobić jak najkrócej.

Jestem z kobietą już dosyć długo. Wiedziałam od samego początku co może się stać, jakie są tego konsekwencje. Moja rodzina (tylko najbliżsi) wiedziała już wcześniej, że mam skłonności do tej samej płci. Walczyłam ze sobą przez wiele lat. Właściwie już od wczesnych lat szkolnych wiedziałam, że coś jest ze mną nie tak. Oglądanie się za nauczycielkami czy koleżankami. Szybko zrozumiałam, że faceci w ogóle mnie nie pociągają mimo że miałam paru chłopaków. Po wielu latach walki poddałam się. Nie miałam siły ciągnąć tego dalej. Chciałam poczuć się wreszcie szczęśliwa jak ludzie wokoło. Poznałam wtedy ją, Panią A. Tzn. gdybym jej nie poznała, ciągle bym pewnie walczyła. Ale ile można. Wydarzyły się w tym czasie też inne rzeczy w moim życiu, które pomogły mi w pewien sposób podjąć decyzję o zaprzestaniu walki. Przyznałam się przed rodziną. Było mi i im bardzo ciężko. Ale miłość nie kończy się ot tak. Po dłuższym czasie przyszła akceptacja. Nie jest idealnie, ale jak na nasze warunki i tak jestem szczęśliwa.
Nigdy nie myślałam o życiu z facetem. Nigdy to nie wchodziło w grę. Wolę być sobą niż pozwolić, by jakiś samiec mnie dotykał. W pewien sposób stworzyłam z Panią A. ognisko rodzinne. Nic mi nie brakuje. Czasami akceptacji od zwykłych ludzi. Prawdziwi przyjaciele nie odejdą od ciebie. Pozostaną wierni a rodzina będzie cię kochać jakby jeszcze bardziej.

Nie było mi wstyd jak mówiłam o sobie i moim związku komukolwiek. Raczej odczuwałam strach, szczególnie przed rozmową z rodziną. Bo oni są najbliżsi mojemu sercu. Nie mam się czego wstydzić. Nie będę też obwieszczać wszem i wobec kim jestem, bo to moja sprawa, ale odważyłam się podzielić się tym z wieloma osobami do tej pory. I w tym tkwi moja siła.
  • awatar dzium: Ja Ciebie podziwiam :) Jest wiele osob, ktore sie wstydza i ukrywaja, nie chca spojrzec ludziom w oczy i powiedziec: Taki jestem! I tak jak napisalas prawdziwi przyjaciele nie odejda, a jesli ktos tego nie akceptuje to ta osoba ma problem, a nie Ty.
  • awatar dzium: Wyjechałam tam z rodziną 5 lat temu.
  • awatar Silent Heart: I tak trzymaj :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

adilia
 
Przyszedł. Tak samo jak jakieś cztery tygodnie temu. Witaj bólu. Witajcie tabletki. Witaj niesamowity komforcie psychiczny i fizyczny. Nienawidzę tego stanu. Nienawidzę chodzenia w pampersach i innych wpychadłach przez kilka dni non stop.
Tak sobie myślę, że jak już wybiorę się do lekarza to poproszę o full service. Po co się tak męczę? Niech mi wytnie to i tamto. Poczuję się wreszcie wolna. Jak ptak. Będę robić więcej rzeczy, a nie jak co miesiąc uginać się pod ciężarem bólu przez kilka dni.
  • awatar zły wilk: lepsze to niż niekontrolowany wzwód na lekcji matematyki kiedy akurat masz iść do tablicy, nie mamy najgorzej
  • awatar Adilia: :D czasami wolałabym jednak niekontrolowany wzwód (przypuszczam, że można to ukryć w spodniach) niż ból.
  • awatar dzium: Na szczescie to tylko kilka dni
Pokaż wszystkie (5) ›
 

adilia
 
Myślę sobie jak bardzo różnimy się między sobą. Taki przykład mi się nasunął. Stosunki międzyludzkie. Ja raczej typ samotnika, nie lubię za dużo rozmawiać, a szczególnie o bredniach. Pani A. kocha ludzi, lubi z nimi obcować, używa swoich sławnych uśmiechów załatwiając sprawy. Ja ludzi generalnie nie lubię. Lubię za to spędzać czas wolny tylko z nią, najchętniej w domowych pieleszach.
  • awatar Naughty: u mnie Kala tak ma- nie lubi ludzi, ale jakos ją rozruszałam. Jednak nadal na tle moich kontaktów z ludzmi są spory, bo dla niej niektóre moje zachowania są wręcz z kosmosu ;)
  • awatar S.S.: Przeciwienstwa sie przyciagaja.To prawda.
  • awatar Adilia: wyobrażam sobie :D ja nie mam aż takich problemów z ludźmi. Lubię chodzić na imprezy, bawić się, ale jak ktoś pieprzy głupoty to psuje mi to moją zabawę. Ciężko mnie zadowolić :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

adilia
 
Powinnam iść do ginekologa. Po prostu, żeby się zbadać i sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Ale nie mogę. Siedzi we mnie coś, co nie pozwala mi na pójście do takiego lekarza. Wolę tysiąc razy bardziej stomatologa ze strzykawką niż człowieka zaglądającego w twoje najbardziej intymne miejsce. Wiem, że to jest nienormalne, ale nie potrafię przełamać siebie. Pani A. mówi, że mnie tam żywcem zaciągnie. Prędzej ja ją zaciągnę do łóżka niż ona mnie do ginekologa.
  • awatar womanlike: też miałam podobne odczucia jak Ty ale z biegiem lat przyzwyczaiłam się już do tego. Ja poprostu na czas badania wyłączam się, myślę np. o tym co kupić na obiad itp. ;) Lecz mam opory, żeby iśc do mężczyzny, gdyż zawsze badała mnie ta sama kobieta.
  • awatar womanlike: @sequence-de-mots: musiałby być chyba mega przystojny, żebym się zdecydowała :D
  • awatar womanlike: @sequence-de-mots: blee :p w sumie i tak pewnie kiedyś trafię na faceta. Muszę zacząć psychicznie nastawiać się do tego ;)
Pokaż wszystkie (16) ›