Wpisy użytkownika Adilia oznaczone tagiem "wspomnienia" (4) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "wspomnienia" »

adilia
 
Kiedy spacerowałyśmy opowiedziałam Pani A. co się kiedyś wydarzyło. To było wtedy, gdy jeszcze nie byłyśmy ze sobą, jednak moje serce darło mi się wprost do ucha "TO ONA, TO ONA". No więc moje serce tak głośno się darło, że nawet ciało odmawiało mi posłuszeństwa i nogi same mnie zanosiły pod jej dom (a właściwie samochód). Pewnego razu przyjechałam do niej bo tak bardzo chciałam z nią spędzić czas. Była chyba niedziela. Jednak fagas, z którym się wtedy spotykała, był u niej. Pani A. zaprosiła mnie do siebie z propozycją spędzenia czasu razem! Nie chciałam z nimi siedzieć, tylko z nią. Nie chciałam też pokazać, że zależy mi na spotkaniu z nią. Jestem zbyt dumna, ale też i nie chciałam pokazać swoich uczuć do niej, ani tego że jestem lesbijką i pociągają mnie kobiety. Na szczęście miałam ze sobą jakieś jej płyty i ten przyjazd był pod pretekstem ich oddania (przezorny zawsze ubezpieczony).

Takie chwile ryły dziury w moim sercu i umyśle. Wyobrażałam sobie najgorsze rzeczy. Co oni teraz robią?............. A ona nie widziała mojej miłości. To był koszmar. Nie mogłam jeść, pić, żyć...

Pani A. nie wiedziała o tych płytach, o tym spotkaniu. O tym, że przyjechałam do niej tylko po to by się z nią spotkać, a te głupie cholerne płyty były tylko pretekstem. Do tej pory.
  • awatar `Laila`: jej to urocze :d
  • awatar Adilia: urocze? to że serce mi pękało, bo takich sytuacji było bez liku? Ty nie masz litości! :(
  • awatar You & Me: Nie mozesz cofac sie do przeszlosci. Ty tez jakas masz...Wazne jest tylko TU i TERAZ! "Dzis" Pani A. jest przy Tobie i tylko z Toba dzieli swoja milosc. Czerp z niej jak najwiecej i daj z siebie to co najpiekniejsze!
Pokaż wszystkie (8) ›
 

adilia
 
Siedzimy sobie z Panią A., pijemy kawę i spiewamy "My czterej pancerni". I nagle konsternacja:
ja: jak się nazywa pies z Czterech pancernych?
Pani A.: Czarek!
ja: nieeee, coś chyba jak Rudy
Pani A.: na pewno nie, to był Czarek
ja: ...
Pani A.: zadzwoń do wujka Gugla, on ci powie.
---------------------------------------------

ja: Sprawdziłam, nazywał się Szarik!
Pani A: byłam bliżej niż ty!
ja: wcale nie :/
  • awatar freaky.: chyba jednak była bliżej :)
  • awatar dzium: What a shame! zeby Szarika nie pamietac...:P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

adilia
 
Witaj, majowa jutrzenko,
Świeć naszej polskiej kraine,
Uczcimy ciebie piosenką,
Przy hulance i przy winie.
   Witaj Maj! piękny Maj!
   U Polaków błogi raj!

Nierząd braci naszych cisnął,
Gnuśność w ręku króla spała,
А wtem Trzeci Maj zabłysnął
I nasza Polska powstała.
   Wiwat Maj! piękny Maj,
   Wiwat wielki Kołłątaj!

Ale chytrości gadzina
Мłot swój na nas zgotowała,
Z piekła rodem Katarzyna
Moskalami kraj zalała.
   Chociaż kwitł piękny Maj,
   Rozszarpano biedny kraj.
 

adilia
 
Czytając wasze wpisy zaczęłam przypominać sobie jak to było w moim przypadku. Przed egzaminami obawa, stres, strach. Takie dziwne przeczucie, że wiele może zależeć od mojego osiągnięcia.
To bardzo ważny dzień w życiu każdego maturzysty, przez który trzeba przebrnąć i przejść. Dlatego życzę wam wytrwałości i wiary we własne siły.
  • awatar Signorina Tuttofare: Dziękuję jako maturzystka. Wiara we własne siły rzeczywiście trochę zawodzi, zwłaszcza jeśli ma się pierwszy możliwy termin ustnej z polskiego.. ;)
  • awatar vividness: dziękuję:)
  • awatar Naughty: też sobie wspominałam dzisiaj, ech te czasy ;)
Pokaż wszystkie (5) ›